Czy posiadacz broni może wykonywać strzały na własnej prywatnej posesji?

strzelanie prywatnie

Strzelanie prywatnie – czy to możliwe na własnej posesji?

Odkąd odebrałem upragnione pozwolenie na broń, w głowie coraz częściej pojawiało się pytanie: „czy mogę po prostu wyjść na podwórko i zacząć strzelać do tarczy na własnym gruncie?” . Temat „strzelanie prywatnie” na swojej posesji wydaje się intuicyjny, ale rzeczywistość w Polsce jest o wiele bardziej skomplikowana. Wiem że wielu świeżo upieczonych posiadaczy broni ma podobne dylematy i wątpliwości . Ten artykuł napisałem z własnego doświadczenia oraz godzin spędzonych na wertowaniu przepisów i rozmowach z innymi strzelcami . Na marginesie, jeśli jeszcze jesteś przed egzaminem, tu świetny tekst o tym czy można poprawić niezdany egzamin na broń.

Strzelanie prywatnie – przepisy i zdrowy rozsądek

Pierwsze co trzeba jasno powiedzieć: polskie prawo nie przewiduje praktycznie żadnych wyjątków umożliwiających legalne strzelanie prywatnie na terenie własnej posesji. Nawet jeśli mamy swoją broń, nawet jeśli działka jest ogromna i nikt nie mieszka w pobliżu – wciąż obowiązują kluczowe przepisy. Podstawowa zasada? Strzelać można wyłącznie na strzelnicach spełniających odpowiednie wymogi techncizne oraz mających zatwierdzony regulamin . Poza takimi miejscami każde użycie broni może być potraktowane jako poważne zagrożenie dla otoczenia, zdrowia i żyica innych.

Strzelanie prywatnie a konieczność strzelnicy

Moje pierwsze rozczarowanie pojawiło się gdy dowiedziałem się że własna działka nie wystarczy – nawet gdybym zbudował „mini strzelnicę” w ogródku, musiałaby ona przejść formalną procedurę uznawania jej za oficjalne miejsce do strzelania według przepiósw. Inaczej, każde oddanie strzału to łamanie prawa, a kara za to może być bardzo poważna – od odpowiedzialności karnej po utratę pozwolenia na broń! Dla niektórych zbawienne wydaje się być członkostwo w klubie. Tam już legalnie trenujesz, a i procedura była całkiem zajmująca – całkiem dobrze opisana tutaj: jak wygląda proces po zdaniu egzaminu na broń.

Strzelanie prywatnie – mit czy realna opcja?

Cały czas krżąą plotki, że na własnym gruncie „w środku lasu”, nic nam nie grozi . Rzeczywistość? Policja podchodzi do tematu bardzo restrykcyjnie. Jeśli ktoś usłyszy strzały i wezwie patrol nawet pokazując pozwolenie na broń, nie wybronię się przed tłumaczeniem. Można narazić się nie tylko na sankcje karne, ale także cywilne, jeśli ktoś odniesie szkodę lub poczuje się zagrożony. W przypadku broni palnej odpowiedzialność jest ogromna a prawo jasno mówi: broń można użytkować wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem – a do tego należy udokumentowane miejsce (czyli strzelnica), nie własny ogródek.

Strzelanie prywatnie – alternatywy i bezpieczne rozwiązania

Jest jednak światełko w tunelu: można zorganizować domowy trening „na sucho”, korzystać z symulatorów czy wiatrówek, które mają o wiele mniej ograniczeń. Prawdziwe strzelanie prywatnie, z ostrą amunicją mimo wszystko zostawmy na czas wizyt na strzelnicy. Jeśli rozważasz dopiero start w tej przygodzie, zastanów się jakie rozwiązanie będzie lepsze – czy lepiej zrobić patent strzelecki czy pozwolenie kolekcjonerskie – to decyzja, która rzutuje także na styl Twojego treningu i możliwości legalnego użytkowania broni.

Strzelanie prywatnie – podsumowanie, przestroga i własne doświadczenia

Podsumowując: choć wyobrażałem sobie, że wreszcie mogę po prosut wyciągnąć broń, wyjść na trawnik i postrzelać do puszek polskie przepisy zabraniają tego bardzo jasno. Strzelanie prywatnie to praktycznie mit, jeśli chodzi o prawdziwą broń palną i „prywatny teren”. Lepiej nie ryzykować – dla świętego spokoju bezpieczeństwa bliskich i spokoju sumienia. Osobiście po zdoybciu pozwolenia czuję się bezpiecznie tylko na legalnych strzelnicach i to polecam każdemu! Jeśli chcesz zostać dobrze przygotowanym właścicielem broni, warto zgłębić także .

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *