Glock – pierwsze wrażenia po zdobyciu pozwolenia
Jeszcze nie tak dawno sam zastanawiałem się, na czym właściwie polgea fenomen Glocka. Chociaż słyszałem o nim wiele – zarówno dobrych, jak i kiepskich opinii – dopiero po zdobyciu pozwolenia na broń mogłem sam sprawdzić, o co tyle szumu . Glock rzeczywiście jest jednym z najpopularniejszych pistoletów na świecie i nie ma się co dziwić, skoro wielu instruktorów poleca go zarówno dla początkujących jak i bardziej zaawansowanych strzelców. Jednak jeśli wejdziesz na strzelnicę, od razu zauważysz że nie wszycsy podchodzą do niego z takim samym zachwytem. Zanim jednak przejdę do szczegółów, warto zadbać o komplet akcesoriów na treningach . Sam przekonałem się, że dobór odpowiednich słuchawek strzeleckich potrafi zmienić komfort strzelania nawet z Glocka.
Glock – legenda na rnyku broni
Glock ma swoją renomę bo od lat pojawia się na filmach, w grach komputerowych i oczywiście w rękach policjantów niemal na całym świecie. Ten austriacki pistolet wyróżnia się niezawodnością i stosunkowo prostą budową . Innowacyjne użycie polimerów zamiast klasycznej stali sprawiło, że Glock zyskał miano pistoletu nowoczesnego, lekkiego i odpornego na różne warunki. Ale tak jak samochody mają swoich wiernych fanów i zdeklarowanych przeciwników, tak samo jest z Glockiem. Nie każdemu odpowiada jego charakterystyczny, „plastikowy” chwyt czy nietypowy kąt rękojeści.
Glock – ergonomia pod lupą
Dla mnie ergonomia Glocka to przede wszystkim konkretne odczucia podczas pierwszego strzału. Są strzelcy którzy po prostu się z nim „dogadują” – chwyt od razu leży dobrze w dłoni i pistolet intuicyjnie układa się podczas celowania. Z kolei inni skarżą się na „dziwny” kąt rękojeści przez co celowanie wymaga dodatkowego przyzwyczajenia. Glock kładzie też dość wysoko rękojeść względem lufy, co wpływa na kontrolę odrzutu. U niektórych budzi to zachwyt, bo łatwiej utrzymać szybkie tempo strzelania a inni – zwłaszcza ci z mniejszymi dłońmi – mają wrażenie że pistolet jest nieco zbyt masywny i niepewine leży w ręku.
Glock – co mi się spodobało, a co nie?
Muszę przyznać, że Glock ujął mnie swoją prostotą obsługi. Mechanzim spustowy choć różni się od klasycznego SA/DA, jest całkiem przewidywalny. Szybko nauczyłem się go obsługiwać, ale wymagało to ode mnie kilku godzin na strzelnicy. Nie każdemu jednak Glock „leży” – spotkałem osoby, które już od pierwszych strzałów deklarowały, że wolą pistolety o klasycznym układzie . Właśnie tutaj wychodzi cały sens testowania różnych modeli zanim kupisz swoją pierwszą broń i zdasz egzamin . W moim przypadku sprawdziło się eksperymentowanie, a swoją drogą polecam zajrzeć na stronę, która pomaga w przygotowaniach do egzaminu na broń bo sama teoria to nie wszystko – praca z różnymi pistoletami ułatwia potem wybór i dopasowanie ergonomii do swoich potrzeb.
Glock – dla kogo będzie idealny, a kto powinien szukać dalej?
Nie ma uniwersalnej odpowiedzi czy Glock będzie pasował każdemu. Jeśli cenisz prostotę, przewidywalność działania oraz odporność na uszkodzenia – to możesz należeć do tej grupy strzelców, która pokocha Glocka. Jeśli jednak lubisz klasyczne rozwiązania, bardziej zależy Ci na precyzyjnym dopasowaniu rękojeści, to być może inny model okaże się dla Ciebie wygodniejszy. Sam uważam że warto chwycić za Glocka i po prostu sprawdzić, czy ergonomia tego pistoletu odpowiada Twoim preferencjom. Ostateczny wybór zależy od Twoich odczuć i doświadczeń – nie sugeruj się wyłącznie opiniami innych.
Glock – moje podsumowanie
Dla mnie Glock stał się synonimem niezawodności i prostoty, ale rozumiem tych, którzy wybierają inne konstrukcje. Ergonomia Glocka wywołuje skrajne emocje i o to w tym wszystkim chodzi – sprzęt musi pasować do Ciebie a nie odwrotnie. Jeśli jesteś przed egzaminem lub dopiero zaczynasz przygodę ze strzelectwem, zachęcam, byś poczytał więcej o tym jak wygląda egzamin na pozwolenie na broń oraz testował różne modele zanim podejmiesz decyzję o zakupie . Glock może okazać się Twoim numerem jeden ale wybór zawsze leży po Twojej stronie!


Dodaj komentarz