Nie. Kodeks karny nie nakłada na osobę zaatakowaną obowiązku ucieczki - i to jedna z najważniejszych różnic między obroną konieczną a stanem wyższej konieczności. Możliwość uniknięcia starcia sama w sobie nie odbiera prawa do obrony.
Czego przepis nie zawiera
Art. 25 § 1 Kodeksu karnego: nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
W tym zdaniu nie ma słowa o tym, że obrona musi być jedynym wyjściem. Nie ma warunku wyczerpania innych możliwości ani obowiązku wycofania się.
Porównanie, które to unaocznia
Art. 26 § 1, dotyczący stanu wyższej konieczności, zawiera warunek wprost: nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od ratowanego.
Ustawodawca potrafił więc zapisać zasadę subsydiarności - i zapisał ją w art. 26, a nie w art. 25. Brak takiego warunku przy obronie koniecznej nie jest przeoczeniem.
Różnice między obydwoma kontratypami omawiamy szerzej w tekście o tym, czym różni się obrona konieczna od stanu wyższej konieczności.
Ucieczka a bezpośredniość zamachu
Ucieczka ma jednak znaczenie w innym kontekście - jako element stanu faktycznego. Jeżeli to napastnik ucieka albo odstępuje od napaści, zamach przestaje być bezpośredni. Działanie podjęte po tym momencie nie odpiera już niczego, a warunek bezpośredniości z art. 25 § 1 nie jest spełniony.
Kluczowe pytanie brzmi więc nie „czy mogłem uciec", lecz „czy zamach w chwili mojego działania nadal trwał lub bezpośrednio zagrażał".
Czy ucieczka wpływa na współmierność
Art. 25 § 2 opisuje przekroczenie granic jako sytuację, w której sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu. Punktem odniesienia jest niebezpieczeństwo zamachu - nie to, czy istniała droga odwrotu.
Nie znaczy to, że okoliczności zdarzenia są bez znaczenia. Całokształt sytuacji podlega ocenie, ale sama możliwość oddalenia się nie przekształca automatycznie obrony w eksces.
Gdy granice zostaną przekroczone
Kodeks przewiduje wtedy trzy rozwiązania: art. 25 § 2 pozwala sądowi zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od jej wymierzenia; art. 25 § 2a wyłącza karalność przy odpieraniu zamachu polegającego na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren (chyba że przekroczenie było rażące); art. 25 § 3 wyłącza karalność przy przekroczeniu pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
Ten ostatni przepis bywa istotny właśnie w sytuacjach, w których po fakcie łatwo powiedzieć „można było odejść".
Wymiar cywilny
Art. 423 Kodeksu cywilnego również nie wprowadza obowiązku ucieczki: kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby, nie jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną napastnikowi.
Podstawa prawna: art. 25 § 1, 2, 2a i 3 oraz art. 26 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (t.j. Dz.U. 2025 poz. 383); art. 423 Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. 2026 poz. 795). Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.
Najważniejsze
- Art. 25 nie zawiera obowiązku ucieczki ani wymogu wyczerpania innych możliwości.
- Zasada subsydiarności występuje tylko przy stanie wyższej konieczności (art. 26 § 1).
- Znaczenie ma ucieczka napastnika - kończy bezpośredniość zamachu.
- Współmierność ocenia się względem niebezpieczeństwa zamachu, nie względem drogi odwrotu.
- Art. 25 § 3 uwzględnia strach usprawiedliwiony okolicznościami napaści.
